kolorowa mozaika

są książki, przy których czytaniu chciałabym mieć pamięć absolutną. pamiętać każde słowo i każde przeczytane zdanie. nosić ze sobą ich urodę przez cały czas, a nie tylko do następnego akapitu, nie tylko przez te parę minut po odłożeniu książki.

pamiętać zdania, takie jak to:

clarissa thinks of his lungs, glistening red pillows intricately embroidered with red veins.

lub opisy, takie jak ten:

she takes her robe, pale aqua chenille, from the newly reupholstered  chair and the chair appears, squat and fat, skirted, its nubbly salmon-colored fabric held down by cord and salmon-colored buttons in a diamond pattern. in the morning heat of june, with the robe whisked away, the chair in its bold new fabric seems surprised to find itself a chair at all.

tymczasem moja pamięć to nic więcej jak kolorowa mozaika wyklejona przez przedszkolaka o wątpliwym talencie plastycznym.

ps. fragmenty pochodzą z książki ‚the hours’ micheala cunnighama.

Advertisements

2 thoughts on “kolorowa mozaika

  1. Widziałaś adaptację filmową? Rzadko mogę powiedzieć o filmie: genialny, ale „Godziny” widziałam już 4 razy i nadal nie zmieniłam zdania. A książka (nie)stety nadal na półce czeka na lepsze czasy.

    Lubię to

    1. tak, widziałam adaptację filmową, oglądałam conajmniej kilka razy! książka zrobiła na mnie spore wrażenie, ale odkąd przeczytałam Panią Dalloway, widzę, że autor niestety wszystko ściągnął od Virginii!

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s