lato w mieście

nie jestem przyzwyczajona do spędzania lata w mieście, gdyż przez większość swojego życia, wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami pędziłam na babciną wieś. przyzwyczaiłam się do zielonych przestrzeni, lasów i łąk, spacerów polnymi drogami, kąpieli w rzece i znikania na całe dnie.

tymczasem jednak letnie miasto ma swój urok. ludzie w każdym wieku ubierają się na kolorowo, a wydaje mi się wręcz, że im ten wiek bliższy do średniego, kolorów jest więcej. ulice niemal opustoszałe, sklepy też. studenci z tekturowymi teczkami chodzą od sklepu do sklepu szukając pracy na wakacje. uliczni sprzedawcy wystawili skrzynie z czereśniami, a na stoliku ustawili „malinki słodziutkie” za 6 złotych.

jest parno, każdy porusza się powoli. a ja ochładzam mrożoną kawą z widokiem na pałac kultury. wchodzę do pustego metra, i tam też przyjemny chłód. i pustka. siadam z książką i mylę przystanki. dwa razy.

nareszcie zebrane nad miastem chmury dają o sobie znać. już z pierwszymi grzmotami łatwiej jest oddychać. a ja znowu siedzę nad kawą, tym razem z widokiem na plac zamkowy, i przyglądam się ludziom w strugach deszczu.

wyciągam swój wielki, zielony parasol i wyruszam na podbój księgarni.

Reklamy

One thought on “lato w mieście

  1. Lubię lato m.in. ze względu na kolorowe stroje na ulicach. Młode kobiety i dziewczęta są wtedy takie kobiece;)
    I lubię też rozgrzany do granic możliwości MDM czy inne rejony Śródmieścia – zawsze podczas upału kojarzą mi się ze starymi filmami z W-wą w roli głównej (np. „Lekarstwo na miłość” z Jędrusik, Sienkiewicz i Łapickim).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s