vlada wizja świata

powtórzę się, ale przypomnę: pada od miesiąca. brak słońca i nadmiar wody wprowadza mnie w stany maniakalno-depresyjne.

vlad natomiast wkroczył dziś do pracy nader szczęśliwy. szykownie pomachał kapeluszem i oznajmił, że jest tak pięknie, aż zrobił dodatkową rundkę naokoło budynku, żeby dłużej pobyć na tym pięknym deszczu. aż mi się przekleństwa rzuciły na usta, ale się powstrzymałam, trzeba być przecież kulturalnym. mówię mu natomiast, żeby się trochę zlitował, wystarczy tej mokrej pogody. i tylko po to, żeby się dowiedzieć, że słońce to przekleństwo tego świata, wcale niepotrzebne, to tylko gwiazda, jakby tej nie było, mielibyśmy inną. nie, słońce wcale nie jest potrzebne do życia, co ja opowiadam, to sowiecka propaganda! on przeczytał cały stary i nowy testament i nikt tam nic nie mówił, żeby błogosławić słońce, tylko żeby błogosławić deszcz, życie! ale ja chcę poleżeć w parku. no właśnie. powinnam leżeć w parku, kiedy pada deszcz, a nie kiedy świeci słońce, kiedy park jest pełen ludzi i ich negatywnej energii. negatywnej od słońca, oczywiście. a jak leżeć w parku w deszcz? na ceracie, oczywiście.

Reklamy

One thought on “vlada wizja świata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s