brighton

Lubię mieć sprawdzonych autorów, takich, co do których jestem pewna, że jak po nich sięgnę, to będę zadowolona. I mam ich ostatnio coraz więcej. To też lubię, może kiedyś będę miała ulubionego autora na każdy nastrój? Ostatnio nastrój miałam na powieść z suspensem, i kiedy zwykły kryminał mnie nie zadowolił, sięgnęłam po Grahama Greene’a, Brighton Rock, po polsku wydana kiedyś jako W Birghton.

Jest to jedna z wcześniejszych książek Greene’a, wydana jeszcze przed wojną, ale już tutaj widać dojrzałego pisarza. Lubię jego powieści nie tylko za zgrabną narrację i przekonujące postaci, nie tylko za zgrabny język, ale również, a może przede wszystkim, za zmysł obserwacji. Za umiejętność dostrzegania w bohaterach tego, co inni może nie uznaliby za warte zanotowania. Lubię za jego humor, który można dostrzec nawet w tych poważniejszych książkach. I przede wszystkim lubię za zrozumienie jakie okazuje swoim bohaterom, za to jak ukazuje nam ich ludzki wymiar.

Lubię też to, że mogę sobie dobrze wyobrazić i miejsca, i bohaterów. Oczywiście łatwo mi jest sobie wyobrazić Brighton, bo to najbliższe Londynowi nadmorskie miasto. Ale z łatwością też sobie wyobrażam Brighton lat trzydziestych, zatłoczone molo, wyścigi konne, Pinkiego, Rose i Idę, w książce pulchną jak pączek i o wiele młodszą od filmowej Helen Mirren. Poza tym Greene’owi bardzo dobrze udało się utrzymać napięcie aż do końca, a było to dokładnie to, czego potrzebowałam!

brighton pier

Reklamy

9 thoughts on “brighton

    1. jest zdecydowanie lepsza! od „końca romansu” akurat zaczęłam swoją przygodę z Greenem, i był to bardzo kiepski początek, bo książki nigdy nie skończyłam. przez przypadek trafiłam na inną (honorary consul), i od tej pory Greene mnie nigdy nie zawiódł.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s