lato w mieście

Kiedy byłam małą dziewczynką (jeśli założymy, że małą dziewczynką można być do osiemnastego roku życia) wszystkie letnie miesiące spędzałam u babci na wsi, nad rzeką i wśród lasów i łąk. Moje pierwsze lato w mieście było więc dla mnie nieco traumatycznym przeżyciem, nie tylko dlatego, że byłam dopiero co po maturze, w swojej pierwszej pracy przy stemplowaniu listów (pamiętam, miałam taki datownik w kształcie młotka), ale przede wszystkim z tęsknoty za tymi lasami i łąkami. Od tego czasu minęło już kilka ładnych lat, a ja nauczyłam się lubić lato w mieście, również tym rodzinnym, które teraz tylko odwiedzam.

Warszawa nie jest miastem, które lubi się od pierwszego wejrzenia; jeżeli byłaby dziewczyną potrzebowaliśbyśmy kilku randek zanim by coś między nami zaiskrzyło, więc pewnie w dzisiejszym świecie byłaby na straconej pozycji. Ale ja lubię spokój panujący tutaj latem, chociaż to też się zmienia i widzę, że w lipcu tego roku po mieście krąży więcej ludzi niż chociażby trzy lata temu. Lubię zieleń panującą w Warszawie, plaże i nadwiślańskie łąki. Lubię też widok z dziesiątego piętra z mieszkania przyjaciół, bo tak, lubię białołęckie bloki. Lubię zapach spalonych słońcem trawników, zapowiedź jesieni. Lubię nowe muzea i odremontowane kamienice i lubię stare muzea i stare kamienice. Lubię spotkania z przyjaciółmi, bo nawet jeśli ich życia się zmieniły przez ostatnią dekadę, to zawsze rozmawiamy jakbyśmy się widzeli wczoraj a nie pół roku temu. 

A najbardziej lubię nigdzie się nie spieszyć i włóczyć się po pustawym nieco mieście. I może dlatego też polubiłam nieco ten letni czas miejski, bo już nie muszę stemplować żadnych listów. 

Advertisements

7 thoughts on “lato w mieście

  1. Mam wrażenie, że przez te kilka lat w Warszawie latem zmieniła się nie tyle ilość ludzi (bo nadal jest ich mniej niż nie-latem), ale miejsca, wokół których się ogniskują :-). Muszę przyznać, tak po cichu i na marginesie, że i moje pierwsze lato w mieście upływało pod znakiem zaskoczenia, że wcale nie jest tak źle, ba, jak pogoda jest ładna, to można na tym dużo skorzystać :-).

    Lubię to

    1. szczególnie, że w niektórych miasta, między innymi w Warszawie, da się tym latem cieszyć! jest i Wisła, są i parki, moim zdaniem jest coraz ciekawiej.
      i tak, cały czas mnie ludzi niż w innych porach roku, co mnie cieszy :)

      Lubię to

  2. Bardzo lubię Warszawę latem. Mam wrażenie, że miasto wraca wtedy do swoich korzeni. Wypady nad Wisłę, piknik na podzamczu, wieczorne spacery po Starówce i Trakcie Królewskim. Na samą myśl ogarnia mnie spokój. :)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s