nowy jork, nowy jork!

Zauważyłam, że im więcej wyjeżdżam, tym mniej lubię przewodniki, te książki podające suche fakty i listę rzeczy, które trzeba zobaczyć. Najczęściej wynika z nich, że trzeba zobaczyć po prostu wszystko. A przecież i wszystkiego zobaczyć się nie da, i nie wszystko jest tak naprawdę warte zobaczenia, przynajmniej nie dla każdego, bo przecież interesują nas różne rzeczy. Czy wyprawa na dach Empire State Building jest naprawdę obowiązkowa? A co, jeśli ktoś woli pochodzić po Riverside Park?

Guggenheim
Guggenheim // Alexander Calder

Dlatego przed wyjazdem do Nowego Jorku nie przeczytałam żadnego przewodnika, pomimo tego że gdzieś z półki wyciągnęłam swój stary, datujący się jeszcze z poprzednich nowojorskich wakacji, a i koleżanka pożyczyła mi swoje dwa. Oddałam je jej nieczytane, a kiedy ona z wielkim entuzjazmem się pochwaliła, że ma jeszcze jedną książkę o Nowym Jorku, wzięłam ją z uprzejmości po prostu, doceniając jej dobre intencje.

New York Public Library
New York Public Library

I tak oto dostała się w moje ręce książka Magdaleny Rittenhouse Nowy Jork. Od Manhatty do Ground Zero, która okazała się najlepszym przewodnikiem, chociaż nie jako przewodnik była przecież pisana. Rittenhouse opisuje historię Nowego Jorku, począwszy od pierwszych holenderskich osadników na pomniku 11 września skończywszy, pamiętając przy tym, że historia miasta to nie tylko historia budynków i monumentów, że to również historia ludzi, którzy w nim mieszkali, historia New Yorkera, Strandu (osobiście moje dwa ulubione rozdziały tej książki), czy twórców Central Parku.

Strand
Strand i strandowe książki

Książka Rittenhouse sprawia, że Nowy Jork staje się miastem znajomym, bliskim, i myślę że nawet dla tych, którzy wcześniej w Nowym Jorku nie byli. To miasto, pomimo swojego ogromu, daje łatwo się oswoić, a dzięki tej książce, również poznać. Oswojone miasta się łatwiej zwiedza, bo stają się jak starzy znajomi, których się dobrze rozumie, i z którymi potrafimy się dobrze dogadać.

Brooklyn
Wiosna w Brooklynie
Reklamy

6 thoughts on “nowy jork, nowy jork!

  1. Miło Cię wreszcie czytać.;)
    Zgodzę się co do czytania przewodników, ostatnio wolę poczytać sobie literaturę piękną albo reportaż opisujący dane miejsce. Chyba najsympatyczniejszą nowojorską lekturą były dla mnie „Szaleństwa Brooklynu” Austera. A Rittenhouse cierpliwie czeka na półce.
    Zakupy godne pozazdroszczenia.:)

    Lubię to

    1. „Szaleństw Brooklynu” Austera niestety nie czytałam, a może to byłby dobry pomysł! Podchodziłam do „Trylogii nowojorskiej”, ale bez entuzjazmu, niestety, i nie przebrnęłam.
      Zakupy owszem, zacne, a i na zdjęciu tylko połowa ;)

      Lubię to

      1. „Szaleństwa…” są zupełnie inne, nie zrażaj się, proszę.;)
        Domyślam się, że to zaledwie ułamek zakupów – wrócić z NJ z czterema książkami to raczej niemożliwe.;)

        Lubię to

      2. to dobrze! w takim razie na pewno do nich podejdę. czytałam Austerowski ‚Moon Palace’ i wrażenia były pozytywne, więc nie jest to autor, któremu nie dałabym kolejnej szansy.
        tak, książek trochę przywiozłam, będę się niedługo chwalić wszystkimi, czekam tylko na parę zaległych prezentów urodzinowych ;)

        Lubię to

  2. Dorzuciłabym, że w przewodnikach często nie ma też tego, co odkryje się przypadkiem i przecież — z jakiegoś powodu — jest dla nas niesamowicie ważne i wydaje się kolosalnym osiągnięciem kulturalnym ludzkości, a przewodnik z jakiegoś powodu o tym milczy ;-).

    „Oswojone miasta się łatwiej zwiedza, bo stają się jak starzy znajomi, których się dobrze rozumie, i z którymi potrafimy się dobrze dogadać” — zdecydowanie! Mam wtedy mniejsze wrażenie, że włażę z butami w prywatność miasta (wiem, że to brzmi trochę paradoksalnie), a bardziej, że jestem gdzieś, gdzie się mnie chce :-).

    Lubię to

  3. Ja przewodnik zwykle ze sobą biorę i jak już gdzieś jestem to wykorzystuję go, żeby doczytać krótko na temat np. historii danego miejsca. Dobrze mi się tak zwiedza. Do przygotowań mi się nie sprawdza.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s